PIŁKA SIATKOWA
TENIS STOŁOWY

PIŁKA NOŻNA
BOKS
A A A

Kolejna strata punktów w doliczonym czasie

Od pierwszego gwizdka to Pogoń narzuciła swój styl gry będąc drużyną lepszą i stwarzającą sobie więcej sytuacji do strzelenia bramki. Pokazała to już 6 minuta spotkania. Do prostopadłej piłki za linię naszej obrony najszybciej dobiegł Paweł Wachowiak i ładnym lobem pokonał bezradnego Nowaka dając prowadzenie Pogoni. W 13 minucie kolejną groźną akcję przeprowadzili łobżeniczanie, ponownie zagrywając prostopadłą piłkę za źle ustawioną linię obrony Sparty jednak tym razem nasz zespół miał dużo szczęścia, gdyż Wachowiak skiksował idealnie wyłożoną piłkę do pustej bramki. Pierwsza groźna akcja naszego zespołu miała miejsce dopiero w 19 minucie gry. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Wiese ale strzał głową Chudzińskiego był imnimalnie niecelny. W 23 minucie Pogoń powinna strzelić kolejnego gola jednak aktywny tego dnia Wachowiak przegrał pojedynek sam na sam z Nowakiem. Kolejne zamieszanie pod bramką Sparty miało miejsce w 32 minucie. Z lewej strony boiska strzał pogonian obronił Nowak, a dobitkę w ostatnim momencie blokują nasi obrońcy. Najdogodniejszą sytuację do zdobycia gola spartanie mieli w 35 minucie za sprawą Chudzińskiego, ale jego indywidualna akcja zakończyła się minimalnie przestrzelonym strzałem obok słupka gospodarzy. W końcówce pierwszej połowy nasz zespół mógł doprowadzić do wyrównania jednak strzał Chudzińskiego z ostrego kąta końcami palców broni Ganczarek. Do przerwy w opinii wielu spartanie powinni przegrywać 0-3 i druga połowa byłaby tylko formalnością ale na szczęście Paweł Wachowiak raził nieskutecznością.

 

Początek drugiej połowy to okres gdzie niewiele się działo ale to nasz zespół osiągnął przewagę. W 65 minucie ładna akcja Malczewski-Chudziński-Szweda zakończona strzałem tego ostatniego, jednak goalkeeper Pogoni był na miejscu. Dwie minuty później kolejny atak naszego zespołu. Prostopadle zagrywał Chudziński ale strzał Wiese z ostrego kąta był niecelny. W 71 minucie spartanie doprowadzili do wyrównania. Biźnia podawał do Malczewskiego, ten minął obrońcę Pogoni i płaskim strzałem z 17 metrów tuż przy słupku pokonał bezradnego Ganczarka. Dwie minuty później kontratak pogonian z prawej strony boiska. Do piłki zagranej wzdłuż pola karnego dobiega Wachowiak jednak w dogodnej sytuacji strzelił bardzo niecelnie. W 88 minucie Malczewski wygrał pojedynek biegowy z wychodzacym za pole karne bramkarzem Pogoni, jednak został zatrzymany nieprzepisowo za co Ganczarek obejrzał czerwoną kartkę. W jego mejsce wszedł drugi bramkarz łobżeniczan. Do rzutu wolnego podszedł Chudziński i strzałem w środek bramki próbował zaskoczyć nierozgrzanego jeszcze goalkeepera pogonian. Ten zdołał odbić przed siebie piłkę ale do piłki najszybciej dobiegł Wiese i umieścił futbolówkę w siatce gospodarzy. Gdy wydawało się, że spartanie wywiozą 3 punkty z trudnego terenu pogonianie w 92 minucie wykonywali rzut wolny 40 metrów od bramki Sparty. Wysokie dośrodkowanie przy biernej postawie naszego bramkarza i obrońców próbował z 5 metra wykończyć Wachowiak jednak ten strzał jeszcze instynktownie zdołał wybronić Nowak jednak przy dobitce Błażeja Kieruja był już bezradny i koszmar z meczu z Krajenką powrócił.

Miejmy nadzieję, że w kolejnym spotkaniu spartanie nie prześpią pierwszej połowy i będą skoncentrowani do ostatniej minuty.

 

Pogoń Łobżenica - Sparta Złotów 2-2 (1-0)

 

Bramki: 1-0 P. Wachowiak (6'); 1-1 T. Malczewski (71'); 1-2 T. Wiese (89'); 2-2 B. Kieruj (90+2')

 

Skład Sparty: S. Nowak - P. Pietreniak (46' T. Blicharz), M. Pinkowski, R. Laska, W. Fertikowski - M. Olszewski (46' T. Malczewski), K. Biźnia, T. Wiese, W. Walczyński (71' B. Górecki) - K. Szweda (82' T. Zaorski) - M. Chudziński

 

Żółte kartki: K. Biźnia, B. Górecki

 

Komentarze

kibic

2012-08-16 15:32

To samo co z Iskrą,przegrywamy,prowadzimy,niepotrzebny faul w końcówce i tracimy 3pkt....trzeba wyciągnąć wnioski,z Połajewem tylko zwycięstwo !!!